"Nabierz Ducha" - Narodził się!

Opublikowany 2014/11/29

15 grudnia w Krakowie, odbędzie się specjalna, adwentowa konferencja „Nabierz Ducha” – Narodził się! połączona z czasem uwielbienia „Oczekujemy Twojego przyjścia w chwale”.

Czas adwentu domaga się, abyśmy, jako cały Kościół stanęli blisko siebie, w celebracji, że Zbawiciel przyszedł na świat i w oczekiwaniu, aż przyjdzie znowu. Stąd też zapraszamy. Stańmy razem w uwielbieniu, modlitwie i słowie wołając i wpatrując się wspólnie w Nadchodzącego.

Podczas konferencji „Nabierz Ducha” stajemy przed Tym, który otworzył nasze oczy, żebyśmy mogli Go zobaczyć, otworzył nasze uszy, abyśmy mogli usłyszeć Jego głos, otworzył nasze serca, abyśmy mogli Go przyjąć, otworzył nasz umysł, aby w tym umyśle dokonać przemiany, abyśmy zaczęli inaczej myśleć, myśląc o Nim.

Gośćmi konferencji będą: 
pastor Wojciech Gajewski – prezbiter Kościoła Zielonoświątkowego 
oraz 
bp Grzegorz Ryś – przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji.

Na zaproszenie na konferencję odpowiedziała Archidiecezja Krakowska, Sekretariat ds Nowej Ewangelizacji, Pastorzy Kościołów Protestanckich ( m.in. Kościół Zielonoświątkowy, Kościół Boży w Chrystusie, Kościół Boży, Kościół Baptystyczny, Kościół Ewangelicko-Agsburski, Kościół Metodystyczny), liderzy wspólnot katolickich, księża parafii katolickich.    

Podczas konferencji zostanie zebrana dobrowolna kolekta na rzecz prześladowanych chrześcijan w Iraku i Syrii. Dokładnie wspieramy obozy dla chrześcijańskich uchodźców w Irbil, gdzie jest około 70 tys. chrześcijan oraz w Dohuk - 50 tys. Za zebrane środki nasi bliscy zostaną zaopatrzeni w pakiety żywnościowe (m. in. makaron, ryż, olej, konserwy) i higieniczne. Koszt pakietu żywnościowego to ok. 150 zł, a higienicznego to ok. 50 zł. Taki pakiet starcza przeciętnej irackiej rodzinie (czyli rodzicom i piątce dzieci) na ok. 1 tydzień. Do tego środki zostaną wykorzystane na zakup ciepłej odzieży, kocy, materiałów grzewczych, co pozwoli im przetrwać zimę. Większość rodzin uciekała przed atakami ISIS w środku lata, przy często 50 stopniowym upale tylko w tym, co mieli na sobie. Zazwyczaj nie mogli nic ze sobą zabrać, a jeżeli już im się udało, to na posterunkach ISIS byli ograbiani ze wszystkiego (np. zabierano nawet pieluchy dla dzieci). 
Będziemy ogromnie wdzięczni, jeśli włączycie się w pomoc naszym siostrom i braciom w Irbil i Dohuk.

Zapraszamy!